Pracownicy biura turystycznego w jednym ze szwajcarskich kantonów są przerażeni. Śniegu nie ma, lada chwila na święta przyjadą goście, a nie będą mieli gdzie zjeżdżać. Bo nie można nawet użyć armatek - żeby położyć sztuczny śnieg, temperatura musi spaść poniżej zera. A tu niestety wciąż jest ciepło.
Wielu turystów już odwołało wczasy. Zostali tylko najlepsi narciarze, którzy zjeżdżają po trudnych trasach na szczytach lodowców. Ale to nie miejsca, gdzie można szusować z rodzinami. Dlatego hotele świecą pustkami.
Część hotelarzy myśli, że to tylko chwilowe, a wkrótce znów spadnie śnieg. Niestety, naukowcy nie mają złudzeń. Już w tej chwili temperatura w górach jest najwyższa od 1300 lat, a będzie dalej rosnąć.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.