Naukowcy poprosili pacjentów, by naciskali odpowiednie klawisze po usłyszeniu sygnałów dźwiękowych i wykrzykiwali odpowiednie sylaby po sygnałach świetlnych. Obserwowali przy tym ich korę mózgową. I co? Okazało się, że człowiek nie jest w stanie wykonywać dwóch czynności jednocześnie. Po wykonaniu zadania mózg musi odczekać co najmniej sekundę i dopiero potem może zabrać się za kolejne.
A to nie żarty. Bo jedna sekunda może zadecydować o życiu kierowcy.
Neurolodzy z Tennessee apelują na łamach pisma "Neuron", żeby w Stanach Zjednoczonych wprowadzić całkowity zakaz rozmawiania przez telefon za kierownicą. Również przez zestawy głośnomówiące. Bo one wprawdzie nie zajmują rąk, ale nasz mózg jest tak samo obciążony rozmową, jak przez aparat trzymany w dłoni.