Dziennik Gazeta Prawana logo

Chwast, który wykrywa miny

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzięki naukowcom z Kopenhagi pospolity chwast nauczył się... wykrywać miny. Rzodkiewnik pospolity reaguje zmianą koloru na tlenek azotu, który wycieka z zakopanych ładunków. "W jednym miejscu będzie zielony, w innym czerwony. Czerwone rośliny to znak niebezpieczeństwa" - tłumaczy Jarne Elleholm z laboratorium Aresa w Kopenhadze.

"Tam, gdzie wyrosną czerwone rośliny, trzeba posłać saperów i oczyścić teren" - tłumaczy biotechnik, który zmodyfikował kod genetyczny rośliny. Normalnie saperzy krążą po polach minowych na chybił trafił. Szukanie i rozbrajanie ładunków zajmuje sporo czasu i kosztuje krocie. Biorąc pod uwagę, że na Ziemi zakopano ok. 100 mln min, problem jest spory. Rzodkiewnik mógłby to zmienić.

Sadzony z powietrza, dojrzewa w cztery tygodnie. Gdy dorasta, staje się bardzo wyczulony na tlenek azotu. Dokładnie ten związek chemiczny wycieka z większości zakopanych w ziemi materiałów wybuchowych. System już działa, jednak roślinki, które mogą reagować na miny, są niewielkie i naukowcy pracują nad bardziej dorodną wersją. Taką, którą można by zobaczyć z daleka. Duńscy naukowcy obiecują, że uda im się to za kilka lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj