Prom zawiezie na Międzynarodową Stację Kosmiczną panele słoneczne. Bo bez nowych systemów zasilania nie można dalej rozbudowywać stacji. Dlatego w przyszły czwartek przed ósmą wieczorem czasu miejscowego amerykański wahadłowiec wystartuje z przylądka Canaveral.
Prom miał polecieć w kwietniu. Jednak tuż przed startem na wyrzutnię, skąd startują wahadłowce, spadł grad wielkości piłek golfowych. Kule lodu uszkodziły olbrzymi zbiornik paliwa. Trzeba było przełożyć start, by dokładnie naprawić poszycie kadłuba. To opóźniło program budowy stacji kosmicznej. A trzeba się spieszyć, bo w 2010 promy kosmiczne trafiają na złom i nie będzie czym wozić najcięższych elementów konstrukcji.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.