- powiedziała Lorenc, komentując dla PAP informację, że trąba powietrzna, która przeszła nad Borami Tucholskimi w woj. kujawsko-pomorskim, zniszczyła ok. 400 hektarów lasów.
Klimatolog podkreśliła, że tak jak w Puszczy Piskiej, tak i w rejonie przejścia obecnych trąb powietrznych mógł wystąpić także bardzo silny wiatr szkwałowy. - powiedziała Lorenc.
Tłumaczyła, że wiatr ten, podobnie jak trąba powietrzna, powstaje w deszczowej chmurze cumulonimbus. - wyjaśniała Lorenc. Zaznaczyła, że wiatr szkwałowy przemieszcza się po dużej powierzchni terenu, natomiast trąba powietrzna idzie szlakiem szerokości od 300 do 1000 metrów.
- mówiła Lorenz.
W jej ocenie, występowanie trąb powietrznych w klimacie Polski nie jest niczym nienormalnym.- powiedziała.
Według monitoringu trąb powietrznych w Polsce w latach 1998-2010, prowadzonego przez IMiGW, najczęściej zjawiska te pojawiają się w rejonie Opola i wędrują poprzez Wyżynę Małopolską i Lubelską, obejmując szerokim pasem z kierunku południowego-zachodu na północny-wschód Wyżynę Kutnowską, Mazowsze, rejon Podlasia i Pojezierza Mazurskiego, aż po Suwalszczyznę.
Lorenc podała, że miesiącem, w którym najczęściej występują trąby powietrzne, jest sierpień (prawdopodobieństwo ich wystąpienia w tym czasie wynosi 7 proc.), następnie lipiec (prawdopodobieństwo wystąpienia - 5 proc.).
Klimatolog zwróciła jednak uwagę, że od mniej więcej 10 lat obserwuje się nasilenie tych groźnych pogodowych zjawisk. - dodała.
Wcześniej trąby powietrzne wystąpiły - jak poinformowała Lorenc - w lipcu 2004 r. głównie na skraju dużych kompleksów leśnych Puszczy Kampinoskiej i Puszczy Białowieskiej. Klimatolog przypomniała, że skutki trąby, która przeszła przez miejscowość Wiktorów, to kompletnie zniszczone obiekty budowlane oraz "zassany" przez trąbę i przeniesiony na kilkanaście metrów człowiek, który wyszedł z tego cało.
Pytana o przyczynę ich częstszego występowania Lorenc podała ocieplenie klimatu. "W Polsce w ostatnich 100-150 latach nastąpiło ocieplenie klimatu o mniej więcej jeden stopień. Efektem są m.in. zjawiska ekstremalne, które są spotęgowane ilością tej energii, która o ten jeden stopień grupuje się w atmosferze" - powiedziała.
Dodała też, że w najbliższych dniach po starciu się dwóch frontów atmosferycznych - chłodnego z gorącym, które z powodu wysokiej różnicy temperatur są warunkiem występowanie trąb powietrznych, nie powinno dojść do ich powtórnego wystąpienia.