Wielu słyszało, że gdzieś we wszechświecie istnieją "białe karły". Jednak ta nazwa nie tłumaczy, czym są. A przede wszystkim, jak pięknym zjawiskiem jest umieranie gwiazd. Dziennik.pl pokazuje, co dzieje się w dalekim kosmosie.
Biały karzeł to ostatni etap ewolucji gwiazdy. Naukowcy szacują, że osiągają one zwykle rozmiary zbliżone do wielkości Ziemi.
Pierwszy odkryty biały karzeł to gwiazda 40 Eridani odkryta w 1783 roku przez Williama Herschela - niemieckiego astronoma, który odkrył też planetę Uran. Wkrótce okazało się, że w naszej galaktyce istnieje wiele podobnych "umarłych" gwiazd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl