Lekarze przejrzą cię na wylot Inne

Skonstruowany przez inżynierów Philipsa trójwymiarowy tomograf dostarcza na ekran komputera zdjęcia o zdumiewającej, nieznanej dotychczas jakości. Widać na nich szkielet, wewnętrzne organy, naczynia krwionośne i nerwy. Pozwala to lekarzom na wykrycie wszelkich zaburzeń wewnętrz organizmu pacjenta i postawienie dokładnej diagnozy - pisze "Fakt".

Rura tomografu obraca się wokół pacjenta cztery razy na sekundę, czyli o jedną czwartą szybciej niż dotychczasowe tomografy. "Na obfotografowanie wnętrza chorego tomograf Philipsa potrzebuje niespełna minuty, a zdjęcie samego serca wykonuje w czasie dwóch jego uderzeń" - zapewnia Steve Rusckowski, dyrektor Philips Medical Systems. Dzięki takiej szybkości tomograf wykonuje ogromną ilość zdjęć rentgenowskich, które następnie łączone są przez komputer. Znacznemu zmniejszeniu, bo aż o 80 procent, ulega dawka promieniowania, jaką otrzymuje pacjent.

Na razie najnowszy tomograf znajduje się tylko w klinice w Cleveland w stanie Ohio w USA. Producent nie ujawnia jego ceny, ale zapewne będzie bardzo drogi. Cóż jednak znaczą pieniądze, jeśli dzięki takiemu sprzętowi można ratować ludzkie życie - uważa "Fakt".