To może być milowy krok w poszukiwaniach Yeti. W Nepalu grupa dziennikarzy natrafiła na odciski stóp wielkiego stwora. Badacze nie mają wątpliwości - to ślady śnieżnego człowieka. I na dowód pokazują odcisk stopy większej od ludzkiej prawie dwa razy.
Na poszukiwanie śladów yeti dziennikarze wybrali się do górskiego regionu Khumbu, nad którym góruje największy szczyt świata, Mount Everest. Spędzili tam tydzień. Gdy wrócili, pokazali w telewizji sensacyjne dowody na istnienie śnieżnego człowieka.
Nad brzegiem rzeki Manju na wysokości prawie trzech tysięcy metrów nad poziomem morza natrafili na zadziwiające odciski stóp. Śladów na pewno nie zostawił człowiek - pięciopalczaste stopy są ogromne.
Badacze na pewno na tym nie zakończą swoich poszukiwań i nie spoczną, dopóki nie znajdą kolejnych dowodów na istnienie legendarnego człowieka śniegu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl