Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolocikiem na podbój gwiazd

27 marca 2008, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lynx to nazwa małego, dwuosobowego pojazdu, którym będzie można polecieć w "kosmos". Samolot jest tak mały, że może podnieść go dwóch mężczyzn. Zacznie loty za dwa lata.

Firma z Kalifornii zaprojektowała mały rakietowy pojazd, którym pilot i jeden pasażer będą mogli polecieć w "kosmos dla ubogich”, czyli w mezosferę. Maszyna ma rozmiary małego samolotu i bez problemów wzbije się na wysokość 59,5 kilometra. Właściwy kosmos zaczyna się 40 kilometrów wyżej. Na rynek samolot ma trafić w 2010 roku.

Niestety, koszty jednego lotu będą dość wysokie. Na razie to 224 tysiące złotych. Będą to loty naukowe i turystyczne.

Samolot ma startować normalnie z płyty lotniska, po czym wzbije się pionowo z prędkością dwóch machów. Na wysokości prawie 60 kilometrów będzie przebywał około 5 minut. 60 kilometrów nad ziemią niebo zmienia kolor z błękitnego na granatowoczarny i widać na nim gwiazdy. Ziemia otoczona jest błękitną poświatą atmosfery. Całość oblewa mrok kosmosu.

Potem samolot opadnie tak jak kamień. Wyjdzie z pikowania. Zakręci kilka kółek nad ziemią i tak jak awionetka wyląduje na lotnisku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj