Naukowcy walczą o przetrwanie dziko żyjących etiopskich wilków. Zwierzęta zarażają się wścieklizną od psów pasterskich i pomóc im może tylko człowiek. Polujące w górach Bale drapieżniki to najrzadsze wilki świata. W ostatnich latach ich populacja zmalała aż o dwie trzecie. Dziś na wolności żyje już tylko około 500 osobników tego gatunku.
Głównym zagrożeniem dla wilków etiopskich jest zasiedlanie nowych terenów przez człowieka. Szacuje się, że mieszkańcy gór Bale mają już około 40 tysięcy psów, których używają do pilnowania stad owiec.
Niestety, tylko niewielka część psów jest szczepiona, reszta roznosi wściekliznę, którą zarażają się także wilki. Jeśli choć jeden drapieżnik zachoruje, najczęściej zaraża pozostałe zwierzęta w stadzie.
Dlatego grupa angielskich i etiopskich naukowców prowadzi akcję szczepienia wilków przeciwko wściekliźnie. Na razie udało im się zaszczepić 40 zwierząt. Muszą się spieszyć, bo właśnie zaczyna się wilczy okres godowy, wiec częściej będą się one spotykać z psami i innymi wilkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|