Już raz przez gwałtowne burze i piorun, który uderzył w platformę startową, misję wahadłowca trzeba było przełożyć. Dziś także natura była górą. W ostatniej chwili NASA wstrzymała start promu Endeavour. Przetaczająca się nad Florydą burza może zagrozić wysłużonemu wahadłowcowi i życiu astronautów.
Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek. Inżynierowie NASA uważnie przyglądają się niebu nad Przylądkiem Canaveral. Jeśli pogoda wróci do normy, prom wystartuje we wtorek po północy polskiego czasu. Tym bardziej, że baki paliwa ma pełne i właściwie może lecieć w każdej chwili.
Endeavour udaje się w kosmos z , podczas której na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) ma zostać zainstalowana ostatnia część skonstruowanego w Japonii laboratorium naukowego Kibo.
Astronauci mają też zamontować , dostarczyć oraz wymienić .
Start promu Endeavour odwoływano już dwukrotnie przed miesiącem z powodu wycieku wodoru. Wahadłowiec miał rozpocząć misję w sobotę, ale start odłożono do niedzieli, bo w . Technicy musieli sprawdzić, czy niczego nie uszkodził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl