Dziennik Gazeta Prawana logo

"Samorządowy folwark"

12 marca 2010, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Samorządowy folwark"
Inne
Skutki braku planów zagospodarowania przestrzennego odczuwamy wszyscy. Zamiast ładu króluje w naszych miastach i osiedlach wszechogarniający chaos. Tylko nasi wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast się nie skarżą. A to przecież oni od lat, bez względu na polityczne barwy, nie garną się do uchwalania miejscowych planów.

Gospodarze miast często dla własnych partykularnych interesów uchwalają miejscowe plany najczęściej korzystne dla rodzin i kręgu znajomych. Plany zabudowy miast traktują jak własny folwark. Na wzór władców absolutnych decydują o sposobie zabudowy nieruchomości. Także tych prywatnych.

Protesty ich właścicieli nie są dla nich żadnym zmartwieniem. Fakt, że właściciele nie zostali powiadomieni o zmianie przeznaczenia ich terenów, także nie stanowi problemu. W tym samorządowym bałaganie pojawia się jednak światełko w tunelu.

Ministerstwo Infrastruktury chce zmusić lokalne władze do rozmów z mieszkańcami. Nie będą to z pewnością łatwe rozmowy. Dobra wiadomość jest jednak taka, że wreszcie ktoś w resorcie zauważył, że własność to nie tylko posiadanie kawałka ziemi, ale także decydowanie o tym, jak go wykorzystać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj