Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk - piłkarz czy premier?

9 marca 2009, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk - piłkarz czy premier?
Inne
Jak to możliwe, że blisko dwustu posłów PO wiedziało, że w czwartkowy wieczór w Sejmie głosują, a premier ze współpracownikami nie mieli o tym pojęcia? Może Tusk i Schetyna wiedzieli, co dzieje się na Wiejskiej, ale ponieważ nie mieli szans na obalenie prezydenckiego weta, wybrali świeże powietrze i relaks zamiast stresu? Czy to tylko niefrasobliwość, czy coś więcej? - zastanawia się Luiza Zalewska, publicystka DZIENNIKA.

, ponadto gorąca debata nad informacją rządu o niezapłaconych przez budżet rachunkach za ubiegły rok, a

To tak nieprawdopodobne, że aż trudno uwierzyć. W niedzielę zapewniał DZIENNIK: "Widziałem premiera w czwartek wieczorem na sali sejmowej, w porze, kiedy zaczynały się głosowania". Ale : "Zawiodła komunikacja. Premier nie wiedział, że w Sejmie są głosowania".

Bo skoro grał z wicepremierem Schetyną, to oznaczałoby, że i Schetyna nie miał pojęcia, co dzieje się w Sejmie. Po boisku biegał też Roman Kosecki, niegdyś znany piłkarz, a dziś poseł zawodowy, co oznacza, że posłowanie jest teraz jego podstawowym zajęciem. Jak to możliwe, by oni wszyscy nie mieli pojęcia, czym akurat zajmuje się Sejm? I to w tak doskonale zorganizowanej partii, która tyle wagi przywiązuje do wewnętrznej komunikacji? (Na co dzień nawet szeregowym posłom śle się z rządu "Przekazy dnia" - pisemne wskazówki, jak powinni komentować bieżące wydarzenia, co ujawnił niegdyś DZIENNIK).

Jeśli przyjąć, że faktycznie premier nie wiedział o głosowaniach, nie wiedział o nich też wicepremier, a nawet kilku zwykłych posłów PO nie wiedziało, to

. Ponieważ niewiedza aż tylu prominentnych posłów PO wydaje się mocno zaskakująca (tak się złożyło, że 188 ich klubowych kolegów wiedziało o głosowaniu i przyszło do Sejmu), rodzi się pytanie,

. Kolejny wariant jest jeszcze bardziej przygnębiający - załóżmy, że cała drużyna dobrze znała sejmowy harmonogram. Na obalenie prezydenckiego weta nie było szans, więc

Jeśli tak było i Donald Tusk zaryzykował nieobecność w Sejmie, licząc, że nikt jej nie zauważy, to czy to tylko (biorąc pod uwagę spadające noty obecnego rządu)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj