Dziennik Gazeta Prawana logo

Egon Olsen był z LPR

1 kwietnia 2009, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Miał być polityczny thriller, będzie jednak slapstickowa komedia. Dawna LPR, występująca ostatnio pod elegancką nazwą Libertas, miała dostać dużą kasę od dobrego wujka z Irlandii. Na wybory europejskie - pisze Piotr Gursztyn.

Plan był z gatunku genialnych, chodziło o obejście bezdusznych przepisów uniemożliwiających finansowanie krajowej polityki przez zagranicznych mocodawców. Wymyślono więc, że neo-LPR vel Libertas weźmie kredyt z banku, a wujek Ganley to podżyruje. A potem spłaci. Zapowiadały się duże pieniądze, minimum milion złotych. To dałoby szansę Młodzieży Wszechpolskiej na powrót do wielkiej polityki. Declan Ganley zapowiedział jednak, że nie da ani eurocenta. Może wspomóc Ligę tylko podesłaniem do Polski „łowców datków”.

Zapowiada się niezły cyrk. Dziesiątki, może tysiące Irlandczyków żebrzących pod polskimi kościołami. Nie trudno sobie wyobrazić chęć Polaków do sypania pieniędzmi w ich skarbonki. Ktoś powie, że oni przecież nie staną u kruchty, ale z pewnością będą profesjonalnie i dyskretnie docierać do zamożnych przedsiębiorców marzących o tym, by Roman Giertych znów był wicepremierem i ministrem edukacji, by znów powstało ministerstwo gospodarki morskiej czy też innego rybołówstwa.

Zdawało się, że plan był genialny. Rzeczywiście jest zagrożenie, że ktoś z jakiegoś mało sympatycznego miejsca zechce obejść polskie prawo i wykreować stronnictwo kierowane przez swoją ambasadę. Irlandia jest jednak sympatycznym politycznie krajem, co powoduje, że postaci takie jak Ganley są potworami jedynie kieszonkowego formatu. Muszą też oglądać się na własną opinię publiczną. Co zrozumiałe, bo dla Ganleya ważniejsza jest jego własna reputacja w oczach Irlandczyków niż smutny los zamorskich bankrutów politycznych.

Tak kończy się genialny plan skoku na dużą kasę. Identycznie jak w niezapomnianym „Gangu Olsena”. Tam Egon też wymyślał genialne plany, tyle że nic z nich nie wychodziło. Ale było klawo jak cholera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj