Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wałęsa zawsze był kabotynem i krętaczem"

20 maja 2009, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bugaj
Bugaj/Inne
"Lech Wałęsa zawsze budził moją spontaniczną niechęć. Wydawał mi się straszliwym krętaczem, kabotynem i manipulatorem" - mówi DZIENNIKOWI Ryszard Bugaj. Na tym jednak nie poprzestaje i dorzuca jeszcze kilka mocnych epitetów. Byłego prezydenta nazywa megalomanem i zarozumiałym człowiekiem.


Byłem zaskoczony tylko do momentu, w którym dowiedziałem się, że bierze za to pieniądze.


Mam osobiście z Lechem Wałęsą ogromny kłopot, związany z tym, że przez pewien czas z bliska obserwowałem, w jaki sposób działa, i myślę, że go poznałem. Budził on moją spontaniczną niechęć. Wydawał mi się straszliwym krętaczem, kabotynem i manipulatorem.


Pierwszy raz spotkałem Lecha Wałęsę pod koniec września 1980 r. Wtedy, w dobrym towarzystwie, bo z Geremkiem i Mazowieckim, pojechałem do Gdańska, był tam też Andrzej Celiński. Wówczas po raz pierwszy rozmawiałem z Wałęsą i muszę powiedzieć, że przeżyłem szok. Zobaczyłem tam straszliwego megalomana i człowieka niezwykle zarozumiałego.

p


Całą rozmowę z Ryszardem Bugajem znajdziesz
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj