Nie mam nic przeciwko temu, że partie wykupują reklamy w mediach. Takie finansowanie uważam za słuszne i korzystne. Jednak w tej sprawie mamy do czynienia ze sposobem wzajemnego finansowania ukrywanym przed opinią publiczną. . Podobnie jak każdy ma prawo popierać kogo chce, prywatne medium też ma prawo do dokonania takiego wyboru.
Sprawa komplikuje się w przypadku pani Gronkiewicz-Waltz. . Taka korupcja różni się od tej, która jest zapisana w kodeksie karnym. Korupcja polityczna jest opisana w kodeksie moralnym, który jest czytelny dla wyborcy. A w tej chwili tak to właśnie wygląda.
Swoją drogą serdecznie współczuję "Newsweekowi", ponieważ gdy dwa lata temu "Gazeta Polska" próbowała zadawać niewygodne pytania ITI, zalała nas fala procesów, które toczą się do dzisiaj. , ale i współczuję, bo ITI nie odpuszcza przedostania się takich informacji do opinii publicznej.