Dziennik Gazeta Prawana logo

"Więzienie byłoby lepsze"

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z zasady jestem przeciwnikiem kary śmierci, także wobec Saddama Husajna. Rozmiar jego zbrodni sprawia jednak, że jeśli wyrok zostanie wykonany, nie będzie mi smutno - pisze w DZIENNIKU Daniel Cohn-Bendit francuski polityk i publicysta.

Tak jak nie jest mi smutno z powodu uśmiercenia Eichmanna, mimo że sam nie wydałbym takiego wyroku. Podobnie jak na Hitlera, Pol Pota czy Stalina gdyby można było ich osądzić.

W karze śmierci nie widzę aktu sprawiedliwości. Przeciwnie, sądzę, że uwalnia ona człowieka od konfrontacji z czynami, jakich dokonał. Lepiej człowieka, który dopuścił się najokropniejszych zbrodni, skazać na trzydziestoletnie więzienie. Moim zdaniem taka kara powinna grozić za zbrodnie przeciwko ludzkości, a takie popełnił Husajn.

Nie uważam natomiast, że jest to wyrok polityczny. Oskarżanie prezydenta George’a W. Busha o manipulację czy wyreżyserowanie wyroku przed wyborami uważam za zachowanie niedorzeczne. Saddam Husajn skazał tysiące ludzi na śmierć i dlatego w odwecie archaiczne irackie społeczeństwo wydało taki werdykt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj