Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziedziczna dynastia wcale nie wzmocni samorządów

16 lipca 2012, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mira Suchodolska
Mira Suchodolska/Inne
W Polsce jest ok. 200 samorządów, które ani razu nie wystąpiły o unijne dotacje. Kto by chciał takich nieudaczników trzymać na stanowiskach? Oni sami. Ale my im dziękujemy.

Jak dziennikarz pisze komentarz, nie powinien mieć żadnych wątpliwości, tylko walić tezą, niczym obuchem, prosto w czoła swoich czytelników. A potem jeszcze poprawić z mańki, podbijając ją danymi statystycznymi i kilkoma bon motami intelektualnych celebrytów. Zakończy ciętą frazą, stawiając wniosek zabetonowany i nieusuwalny.

Tak też, podług zasad, chciałam zrobić. Ale mam problem. Emocje i wiara walczą z doświadczeniem. Samorządowcy wystąpili z apelem, aby przedłużyć im kadencję. Z czterech do pięciu, a najlepiej do sześciu lat. Ich bowiem zdaniem cztery lata to tyle, co mgnienie oka. Nie starcza czasu na biurokratyczne przepychanki przy unijnych projektach, nie mówiąc już o tym, aby realnie coś pożytecznego zrobić. Biedny wójt, burmistrz, prezydent miasta (niepotrzebne skreślić) ledwie się ogarnie w swoim gabinecie, dopasuje ustawienia ergonomiczne fotela, tylko co zatrudni swoją kuzynkę na etacie sekretarki, a szwagra wciśnie na szefa ośrodka pomocy społecznej, a tu już trzeba zdawać mandat. Tak nie może być!

Otóż może, a w dodatku powinno. Całym sercem jestem za samorządami, kibicuję tym wszystkim fantastycznym ludziom, którzy w rzeczywistości trzymają w kupie nasze państwo. Zajmują się oświatą, remontują drogi, opiekują się osobami niezamożnymi i niepełnosprawnymi. Często wbrew centrali, która skąpi im pieniędzy, za to narzuca obowiązki ponad siły. Nasze państwo jest silne właśnie swoimi samorządami. Ale to nie znaczy, że burmistrzom trzeba pozwolić zakładać dziedziczne dynastie. Cztery lata to dosyć. Dobry gospodarz, który wie, po co wziął władzę, daje radę. Adamski, Karnowski, Szczurek, Smogorzewski, Uszok. Brakuje miejsca na nazwiska ludzi, którzy byli na tyle dobrzy, że mieszkańcy chcieli im zaufać kolejny raz, drugi, trzeci.

A reszta towarzystwa? W Polsce jest ok. 200 samorządów, które ani razu nie wystąpiły o unijne dotacje. Kto by chciał takich nieudaczników trzymać na stanowiskach? Oni sami. Ale my im dziękujemy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: samorząd
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj