Dziennik Gazeta Prawana logo

Balcerowicz wbrew prognozom rządu. Straszy nawet katastrofą

15 stycznia 2013, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prof. Leszek Balcerowicz
Prof. Leszek Balcerowicz/Newspix
"Polska gospodarka będzie się coraz wolniej rozwijać" - przewiduje prof. Leszek Balcerowicz i w swoich czarnych prognozach idzie nawet jeszcze dalej. Ostrzega przed zagrożeniem włoską stagnacją albo nawet grecką katastrofą.

Leszek Balcerowicz ocenia, że Polsce grozi wyraźne spowolnienie. Przede wszystkim dlatego że nie będzie miał kto pracować. Nasze społeczeństwo się starzeje i coraz więcej osób korzysta ze świadczeń. Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego w 2020 roku będzie dwukrotnie więcej osób, które skończyły 65. rok życia niż obecnie. Do 2030 roku ich odsetek wzrośnie z 13,5 do ponad 22 proc.

Prof. Balcerowicz zwraca również uwagę na poziom inwestycji prywatnych, który dziś w naszym kraju jest niezadowalający. Poprawie sytuacji nie sprzyja kryzys, z którym zmaga się wiele państw europejskich. Jednak znaczenie ma również nie najlepszy u nas klimat inwestycyjny. Istniejące bariery, przede wszystkim natury prawnej i podatkowej, ograniczają zyskowność inwestycji, czym zniechęcają potencjalnych inwestorów do tworzenia nowych miejsc pracy czy rozbudowy swoich przedsiębiorstw.

- podkreśla w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria prof. Leszek Balcerowicz.

Bez właściwej dynamiki zmian trudno będzie zatrzymać rosnący wciąż dług publiczny. Na liczniku w centrum Warszawy dzisiaj jest już prawie 840 miliardów złotych, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje kwotę ponad 22,5 tysięcy złotych.

- mówi ekonomista.

Debata o reformach powinna dominować nad dyskusjami o przyjęciu euro, co do których prof. Balcerowicz jest sceptycznie nastawiony.

- uważa przewodniczący Rady FOR. - .

Zdaniem ekonomisty zależy to od stanu przygotowania naszej gospodarki, czyli czy uda nam się uzdrowić finanse publiczne, uelastycznić rynek pracy i usunąć przeszkody dla rozwoju polskiej gospodarki.

- dodaje prof. Balcerowicz.

Stąd jego zdaniem duża odpowiedzialność, ciążąca na społeczeństwie, które powinno "wymagać i pilnować" polityków. Jak podkreśla przewodniczący Rady FOR ludzie wciąż za mało interesują się tym, co robi władza polityczna, tym bardziej uwzględniając skłonność polityków do ulegania grupom nacisku. A to może dla Polski oznaczać scenariusz włoski, czyli stagnację, lub scenariusz grecki, czyli katastrofę.

- mówi prof. Leszek Balcerowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj