Dziennik Gazeta Prawana logo

Lis ostro o Kaczyńskim: Przecierał oczy w mamusinych pieleszach...

8 grudnia 2014, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Lis
Tomasz Lis/PAP
Tomasz Lis komentuje ostatnie zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Jego zdaniem, to kolejna próba delegitymizowania państwa i jego porządku, ale też "szyderczy śmiech z ofiar stanu wojennego".

Odnosi się w ten sposób do zaplanowanego na 13 grudnia marszu w obronie demokracji - w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

"PiS-owski marsz w obronie demokracji nie będzie żadnym zamachem na demokrację i państwo. Co najwyżej - na rozum i poczucie smaku" - przekonuje Tomasz Lis w "Newsweeku". 

Zdaniem publicysty uzurpowanie sobie przez partię Jarosława Kaczyńskiego prawa do tamtych wydarzeń nie powinno jednak dziwić. Jak przekonuje, "jeśli można instrumentalizować politycznie tragiczną śmierć 96 osób na pokładzie prezydenckiego samolotu, to żaden kolejny popis skrajnego cynizmu szokować nie może". 

Ale zdaniem redaktor naczelnego "Newsweeka" w zapowiedziach marszu jest też element komiczny.

"Oto człowiek, który chyba jako jeden z ostatnich Polaków dowiedział się o wprowadzeniu stanu wojennego (jak sam mówi - ok. godz. 11) będzie protestował przeciw władzy popychającej Polskę w stronę Białorusi" - pisze, wyliczając przy tym przeciwko komu będzie protestować Kaczyński.

"Przeciw prezydentowi i marszałkowi Senatu, którzy od wielu godzin byli w obozie internowania, kiedy pan Jarosław przecierał oczy po przebudzeniu w mamusinych pieleszach" - wskazuje.

Wypowiedź Tomasz Lisa kończy wpis, że "Kaczyński najwyraźniej nigdy nie wybaczy komunistom, że w 1981 całkowicie go zignorowali".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj