Profesor Żaryn zabrał głos w dyskusji o tym, czy Polska jest krajem faszystowskim.

Reklama

- Nie ma w Polsce faszyzmu.(...) Domniemany faszyzm w Polsce jest wyłącznie faktem medialnym. Intencją tych wszystkich - którzy używają tego słowa - jest obrażenie, wykluczenie i napiętnowanie – stwierdził historyk w rozmowie z "Super Expressem".

Jak zaznaczył Żaryn, nazywanie kogoś "faszystą" automatycznie wyklucza go z dyskusji publicznej. - Niezależnie od tego, co ma dany człowiek do powiedzenia, jeżeli będzie obarczonym tym słowem, będzie wykluczony w życiu publicznym – ocenił senator PiS w rozmowie z tabloidem.