Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy to prawda, że jedną ojczyznę budują dwa wrogie plemiona? Oto odpowiedź artystów

24 czerwca 2017, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska flaga
Polska flaga/Shutterstock
Od ponad ćwierć wieku zastanawiamy się, kto jest naszym przyjacielem, a kto wrogiem. I czy to prawda, że jedną ojczyznę budują dwa wrogie plemiona. Na te pytania szukają odpowiedzi także artyści

Stoję przed wejściem, nad którym rozpościera się mrugający neon: "Nigdy nie będziesz Polakiem"”, nawiązujący do kibolskiego transparentu wymierzonego w piłkarza brazylijskiego pochodzenia. Waham się dłuższą chwilę, zanim w końcu postanawiam przestąpić próg. Po drodze mijam demony zbiorowej pamięci – tęczę, która wielokrotnie płonęła na placu Zbawiciela w Warszawie, pańszczyźnianego chłopa z husarskimi skrzydłami na plecach oraz orła w koronie wpisanego w Gwiazdę Dawida jako symbol niesłabnącego resentymentu Polaków do narodu żydowskiego.

A w tle z prostokątnego telebimu pobrzmiewa melodia "Mazurka Dąbrowskiego", tylko słowa są jakby z ulicy zaczerpnięte. Dziewczęcy głos z ekranu śpiewa na znajomą nutę piosenkę o tym, co ją boli w dzisiejszej Polsce. Tę osobliwą lekcję patriotyzmu serwuje Centrum Sztuki Współczesnej, zachęcając w ten sposób do obejrzenia wystawy "Późna polskość. Formy narodowej tożsamości po 1989 roku".

Spacer między eksponatami zabiera mi półtorej godziny. Wystawa trochę przypomina lustro, w którym odbijają się nasze fobie, przesądy i stereotypy. Raz patrzy na nas chłop pańszczyźniany, raz smoleński fanatyk, kiedy indziej ostentacyjny lewak albo zapiekły antysemita, który nie zamierza przepraszać za Jedwabne. Z okruchów naszych przywar, kompleksów, animozji, przesądów czy rytuałów próbuję poskładać w miarę spójny obraz tożsamości narodowej współczesnego Polaka.

Diagnoza kondycji naszego patriotyzmu, który od przeszło ćwierć wieku kształtuje się w warunkach cieplarnianych młodej demokracji, nie poskutkuje uniwersalną receptą, jak zaprogramować nas na polskość. Bo - mówiąc żartobliwie - ilu Polaków, tyle paradygmatów, które dyktują nam określony zestaw wartości. Jeśli za cezurę przyjąć rok 1989 - jak chcą autorzy wystawy - stoi przed nami 28-letni Polak, którego tożsamość jest zagadką.

Może dowolnie przebierać w koszu na stoisku z gadżetami propagandowymi, ubrać odpowiednią mimikrę i dokonać jedynie słusznego wyboru: pójść na marsz KOD-u albo ONR-u; zanucić pod nosem „Odę do radości” bezwiednie skomponowaną przez Beethovena ku chwale Unii Europejskiej lub wyrecytować na głos szkolny wierszyk: "Kto ty jesteś? / Polak mały / Jaki znak twój? / Orzeł biały” z "Katechizmu młodego Polaka" Władysława Bełzy. Czy świadomość patrioty przed trzydziestką kształtuje się w oparciu o nowe konteksty kulturowe, czy może polega na zgranych zwrotkach i refrenach dobrze znanej narracji, usankcjonowanej jeszcze przed 1989 r.? I jakie wątki dyktuje nam owa narracja? Które uznaje za jednoznacznie polskie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj