Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Instytucje państwa pisowskiego, i te prawodawcze, i te wykonawcze, nie dają rady

14 września 2018, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Wróbel
Jan Wróbel/Dziennik Gazeta Prawna
Wiem, że pisanie w DGP o artykule w DGP to jakby wożenie piasku na Saharę, ale… Mogło się zdarzyć, że przeoczyli państwo artykuł Patryka Słowika i Jakuba Styczyńskiego na temat „piramid finansowych” („Piramidy rosną pod »czujnym« okiem PiS”, Magazyn DGP z 7 września). Niepowetowana byłaby to strata. 

Nominalnie artykuł dotyczy piramid finansowych, w istocie jest to charakterystyka państwa z dykty – Polski. WIĘCEJ TUTAJ>>>

Polski, która zniecierpliwiona mieszanką szumnych deklaracji o pogoni za Zachodem oraz nieudolności działań państwa wybrała PiS, aby zaszła zmiana. Nie da się powiedzieć, że zmiana nie zaszła, ale artykuł, o którym mowa, celnie pokazuje, gdzie skończyło się na deklaracjach. Otóż, po wszystkich piramidalnych doświadczeniach, wśród nich z Amber Gold – a przecież to afera, z którą obóz rządzących wiąże tak wielkie nadzieje na kompromitację "państwa Tuska" – instytucje państwa pisowskiego, i te prawodawcze, i te wykonawcze, nie dają rady. Może gdyby tak istniało Centralne Biuro Antypiramidalne rządzone wprost przez premiera… Skoro jednak działalność energicznych przedsiębiorców od naciągania wymaga współdziałania i elastyczności państwowych instytucji, wygrywają szczupaki, a nie wędkarze. Złożonymi zjawiskami nie da się zarządzać deklaracjami.

Śledząc działalność komisji śledczej w sprawie Amber Gold, łatwo dojść do wniosku, że wiadomo już, jak nie dopuścić do takiej samej afery jak Amber Gold. Nie chować notatek do biurka, robić częstsze inspekcje wewnętrzne, śledzić wszystkich Tusków... Jeżeli jednak szczupaki wymyślają coś nowego (a wymyślają), to wystarczająco długo grają na nosie państwu, aby swoje ugrać.

W rezultacie za rządów PiS nabrani Polacy stracili już prawie tyle samo pieniędzy, ile swego czasu utoczyło z ludzi Amber Gold. Goniący za doraźnym politycznym zyskiem politycy PiS nawet nie zauważają, że kręcą sobie bicz na własne plecy. Im bardziej skompromitują "państwo z dykty" budowane przez osiem lat rządów naszych poprzedników, tym bardziej będą skompromitowani, kiedy trzaśnie ich własna budowla. I żeby wtedy nie było, że nie nikt nie ostrzegał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj