Dopóki znaczna część ludności wykazuje rasistowskie uprzedzenia, sprawa jest, przynajmniej analitycznie, łatwa. Tłumaczymy, że ludzie różnych ras są ludźmi różnych ras, tak jak ludzie różnego wzrostu są ludźmi różnego wzrostu. Odnosimy sukcesy, ponosimy porażki, na koniec już niemal wszyscy zdrowi na umyśle przestają być rasistami... i mamy problem.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>