Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Kukuła: Bezpiecznie już było

15 listopada 2021, 07:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Wiesław Kukuła
<p>Gen. Wiesław Kukuła</p>/PAP Archiwalny
"Dziś konflikty projektują nie wojskowi, lecz oficerowie służb specjalnych. Społeczeństwo, które obronę siebie powierza małej i zawodowej armii, jest dla nich idealnym celem" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wicepremier Jarosław Kaczyński i minister Mariusz Błaszczak ogłosili, że Wojsko Polskie ma być znacznie większe. Mowa o 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. WOT. Krytycy mówią, że takie liczby są nierealne. Jak pan się do tego odniesie?

Jestem z tej grupy oficerów, która jest przekonana, że potrzebujemy zwiększenia liczebności Sił Zbrojnych. I to mimo tego, że "wychowałem się" w Wojskach Specjalnych, gdzie jedną z fundamentalnych zasad jest teza, że "jakość jest lepsza niż ilość". Niemniej, myśląc poza kontekstem kultury organizacyjnej najmniejszego rodzaju sił zbrojnych, nie jest możliwe zbudowanie odporności państwa w oparciu o powtarzaną od trzech dziesięcioleci tezę o "małej, ale dobrze wyposażanej armii". Wiele do myślenia zwolennikom małej armii powinien dać tlący się konflikt w Donbasie od wielu lat angażujący znaczne zasoby ukraińskiego wojska czy rosnący udział wojska w utrzymaniu bezpieczeństwa na części naszej granicy, co może potrwać nawet lata.

Ale 300 tys.? Prawie co setny Polak w siłach zbrojnych?

W Izraelu, który liczy niemal 9 mln mieszkańców, w służbie czynnej jest 180 tys. żołnierzy - co 50. obywatel. Nie liczę rezerw, których szkolenie jest nieporównywalne z innymi państwami. Wielu ekspertów uważa Izraelskie Siły Obronne (IDF) za najlepiej przygotowane do przyszłych konfliktów. Dzięki relatywnie dużej liczebności IDF odgrywają istotną rolę: kształtują charakter i odporność zarówno instytucjonalną państwa, jak i indywidualną swoich obywateli, są głównym spoiwem państwa poddanego ciągłej presji zagrożeń. W tym miejscu warto zadać sobie pytanie, w jaki sposób taką odporność państwa w obszarze obronnym osiągniemy, projektując małe i zawodowe Siły Zbrojne? Na dodatek w społeczeństwie o jednym z najniższych na świecie współczynniku posiadania broni palnej przez obywateli.

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj