Dziennik Gazeta Prawana logo

Olejnik: Minister obraża dziennikarzy

29 grudnia 2008, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Monika Olejnik w DZIENNIKU
Monika Olejnik w DZIENNIKU/Inne
Minister Kownacki obraził nasze środowisko zarzutami, że stosujemy podwójne standardy wobec premiera i prezydenta. Myślę, że zraził w ten sposób do siebie nie tylko dziennikarzy, ale i wielu czytelników - komentuje Monika Olejnik wywiad szefa prezydenckiej kancelarii dla DZIENNIKA.

Minister Kownacki grubo przesadził, obarczając dziennikarzy winą za to, że nie udało mu się poprawić wizerunku prezydenta. Przecież to pan Kownacki i inne postaci z Kancelarii Prezydenta są główną przyczyną prezydenckich wpadek. To pan Kownacki ogłosił, że Lech Kaczyński rozpoczyna kampanię wyborczą. To pan Kownacki streszczał prywatną rozmowę głowy państwa z Barackiem Obamą, tak że odcinać się musiał sztab amerykańskiego prezydenta elekta. To pan Kownacki na oczach mediów ściga się z Michałem Kamińskim o pierwszeństwo w Kancelarii, tak że godzić ich musi sam prezydent Kaczyński. To wreszcie Michał Kamiński zapowiedział przedstawienie raportu o stanie zdrowia swego pryncypała, z czego nic nie wyszło. To naprawdę nie dziennikarze wymyślili wszystkie te historie, które w ostatecznym rachunku obciążają wizerunek głowy państwa.

>>>Przeczytaj wywiad Kownackiego dla DZIENNIKA

Oburzające jest, że minister Kownacki przedstawił dziennikarzy jako ludzi działających w interesie biznesmenów z esbeckim rodowodem. Wypomniał niektórym z nich, w jaki sposób doszli do swoich pieniędzy. Zapomniał jednak dodać, jak on doszedł do swoich: nie ciężką pracą, ale przez protekcję Lecha Kaczyńskiego, który zarekomendował go na szefa PKN Orlen. Obraził nasze środowisko zarzutami, że stosujemy podwójne standardy wobec premiera i prezydenta. Myślę, że zraził w ten sposób do siebie nie tylko dziennikarzy, ale i wielu czytelników. Już kilka dni wcześniej Cezary Michalski napisał, że żałuje głosu, jaki oddał na Lecha Kaczyńskiego. Myślę, że po tym wywiadzie takich osób będzie jeszcze więcej. Szkoda, że Lech Kaczyński ma takiego pecha do współpracowników, ale czasami sam temu pechowi pomaga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj