Zdaniem Parafianowicza, Władimir Putin liczy, że transakcyjne podejście republikanina pozwoli zamrozić konflikt w Ukrainie na zasadach Kremla.

Reklama

"Binjamin Netanjahu kalkuluje zaś, iż razem z Trumpem do administracji wróci Jared Kushner, który pełni funkcję pełnoprawnego aktywa Jerozolimy w amerykańskich władzach" - czytamy w DGP. To właśnie zięć Trumpa stoi za pomysłem uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i odejścia od koncepcji dwóch państw. W podobnym kierunku zmierzała też polityka Polski. Ale ostre konflikty z Izraelem o nowelizację ustawy o IPN, kodeksu postępowania administracyjnego i wycieczki szkolne całkowicie pogrzebały ten projekt.

"Netanjahu zdaje sobie sprawę, że Trump może być jego ostatnią deską ratunku w polityce" - pisze dalej publicysta.

Więcej na temat Izraela przeczytasz w artykule pod tytułem "Netanjahu i Putin czekają na Trumpa" autorstwa Zbigniewa Parafianowicza w Dzienniku Gazecie Prawnej >>>