Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie śpieszmy się w walce z kryzysem"

17 maja 2010, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie śpieszmy się w walce z kryzysem"
Inne
Berlin przygotował plan zaostrzenia dyscypliny budżetowej nie tylko w krajach eurozony zagrożonych bankructwem, ale we wszystkich łamiących kryteria z Maastricht. To kolejny krok do powołania unijnego nadzoru nad narodowymi budżetami, czyli ograniczenia suwerenności państw w imię stabilizacji euro.

Kryzys zmienia Europę także politycznie. Dobrze, by był to efekt przemyślanej decyzji, a nie przypadkowych ruchów.

Jednolita polityka fiskalna i kontrola budżetów krajowych wydają się niezłym sposobem na kryzys. W takim układzie jednak najwięcej do powiedzenia mieliby ci, którzy łożą najhojniej do kasy UE, zadeklarowali największe sumy na pomoc dla zagrożonych państw oraz ci, których gospodarka bazuje na eksporcie wewnątrzunijnym. We wszystkich tych kategoriach liderem są Niemcy.

Ceną za większą stabilność będzie wzrost znaczenia jednych państw kosztem drugich. Twarde reguły kontroli budżetów osłabią nieformalny mechanizm kontrowania się różnych grup interesów. Unia stanie się może sprawniejsza, ale mniej demokratyczna.

Jesteśmy na to gotowi? Jeśli tak, musimy poznać wszystkie korzyści i zagrożenia. Potrzebny jest czas na rozwagę, pośpiech może tu więcej zepsuć, niż naprawić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj