Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatyzacja Enei przerosła resort skarbu

21 marca 2011, 06:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koczot: Ruszą inwestycje
Koczot: Ruszą inwestycje/Dziennik Gazeta Prawna
Po kilku miesiącach negocjacji resort przypomniał sobie o priorytetach, które kiedyś sam wyznaczył kandydatom na inwestorów. Czyżby szukał innego partnera niż najpewniejszy dotąd francuski EdF?

W zeszłym tygodniu wiceminister Skarbu Państwa Jan Bury powiedział, że najważniejszym kryterium wyboru inwestora dla Enei będzie cena za sprzedawane akcje, a drugim – budowa bloku węglowego w Kozienicach. Bury powtórzył, że do końca marca powinna zapaść decyzja w sprawie prywatyzacji Enei. Resort, który negocjuje umowę z francuskim EdF, nie wyklucza powrotu do negocjacji z innymi zainteresowanymi. Cena? Słusznie. Inwestycja w Kozienicach – również. Natomiast jak minister Bury wyobraża sobie zakończenie negocjacji w marcu? Można odnieść wrażenie, że rozmowy z Francuzami albo zostały zerwane, albo zaczynają się od nowa. Czym w takim razie zajmował się resort skarbu przez ponad trzy miesiące, od kiedy zrezygnował z negocjacji z Kulczyk Holding i zaczął pertraktować z EdF?

Trzy miesiące to wystarczająco dużo, by dogadać się w sprawie ceny i inwestycji w Kozienicach. Zwłaszcza że od początku te dwa punkty były priorytetami. Wiedział to Kulczyk Holding, który godził się na rozbudowę bloku i zapowiadał inwestycje.

Czy teraz negocjacje ze wszystkimi chętnymi rozpoczną się na nowo? A może to tylko drobny szantaż, by zmusić Francuzów do większej uległości. Nie stawiaj się, Paryżu, bo jak nie ty, to Kulczyk, a może francuski GDF Suez albo czeski EPH.

Tylko czy tak ma wyglądać gra o jedną z największych polskich grup energetycznych, za które Skarb Państwa może dostać ponad 5 mld zł? Ministerstwo, które miało spore osiągnięcia prywatyzacyjne w zeszłym roku, w sprawie Enei gubi się coraz bardziej. Bo nie można inaczej nazwać sytuacji, w której po wielu miesiącach pertraktacji nagle postuluje: inwestujcie w Kozienice. Pojawiają się pytania. Czy ministerstwo nie postawiło takiego warunku EdF? A może EdF obiecał, ale wycofał się z obietnic?

Prywatyzacja Enei traci przejrzystość. Nie wiadomo, na co stawia ministerstwo, co chce osiągnąć i dlaczego gmatwa transakcję. Resort skarbu wyznacza terminy, których nie dotrzymuje, zmienia partnerów, po kilku miesiącach negocjacji przypomina sobie o priorytetach, które kiedyś samo ustaliło.

Sytuacja jest poważna, bo dotyczy gigantycznych pieniędzy i poważnych partnerów biorących udział w wyścigu o Eneę. A także budżetu państwa, bo gotówka ze sprzedaży rządowego pakietu Enei jest Polsce potrzebna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj