Poseł PO Janusz Palikot odwiedził więzienie we Włocławku. Na blogu opisuje dojrzałość więźniów, którzy rozmawiali z nim bardzo merytorycznie. Pytali m.in. o prace komisji "Przyjazne Państwo". "Przeciętny więzień z Włocławka to na tle Putry, Ziobry, Kamińskiego tytan inteligencji, atlas emocji i geniusz politycznego wyrobienia.
Poseł Platformy jest pod wrażeniem politycznej dojrzałości skazanych z włocławskiego więzienia i jednocześnie zaskoczony, bo "więźniowie nie oczekiwali żadnych populistycznych deklaracji o amnestii, ani o zmianach w polityce karnej"
, proponowali własne projekty, dość bezstronnie oceniali całą klasę polityczną, pytali o Traktat lizboński i wiele innych naprawdę ważnych spraw" - opisuje Palikot.
Poseł PO nie byłby sobą, gdyby przy okazji nie dopiekł politycznym przeciwnikom.
Doprawdy, gdybyśmy zmusili opozycję do dyskusji na poziomie osadzonych we Włocławku, to byłby to wielki skok cywilizacyjny" - kpi Palikot.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|