Lubelska prokuratura sprawdza, czy doszło do publicznego znieważenia prezydenta RP.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska powiedziała, że . "Była to jedna z czynności zleconych przez sąd okrągowy, który uchylił wcześniejszą decyzję prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie" - powiedziała Syk-Jankowska.
Przed wejściem do prokuratury powiedział on dziennikarzom, że , a jego intencją było pokazanie powodów ich lęków i niepewności siebie.
"Z tej niepewności biorą się te ich agresywne teorie przypisujące ludziom najgorsze cechy. Ja chciałem tylko pokazać, że te wynikają z pewnych doświadczeń, z pewnych postaw, z pewnego sposobu odbierania ich przez otoczenie wtedy, kiedy byli małymi chłopcami" - powiedział Palikot.
Poseł zaznaczyał, że jego wpis na blogu głownie Jak tłumaczył poseł, bracia Kaczyńscy w dzieciństwie znani byli z tego, że potrafili się zachować w sposób złośliwy a "wobec takich rozwydrzonych bachorów" stosuje się określenie kurduple i "nie jest to absolutnie obraźliwe".
Palikot powtórzył, że i zapowiedział starania o debatę na ten temat w klubie PO. "Nie może być tak, że ja jestem dwudziesty raz w prokuraturze w sprawie określenia dotyczącego Lecha Kaczyńskiego. Jeżeli mamy iść za słowa do więzienia, to co mamy robić z ludźmi, którzy gwałcą, są pedofilami, zabijają ludzi po pijaku? Musi byś jakaś gradacja tego wszystkiego. To jest postawione na głowie, a czepianie się każdego prawie sformułowania, które jest krytyczne, - powiedział Palikot.
Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ prowadzi śledztwo w sprawie wpisu Palikota na blogu internetowym, ponieważ lubelski Sąd Okręgowy uchylił wcześniejszą decyzję prokuratury o odmowie śledztwa w tej sprawie.
Palikot w kwietniu na konferencji prasowej oraz na blogu m.in. . Prokuratura w czerwcu odmówiła wszczęcia śledztwa, gdyż uznała, że czyn posła nie stanowi przestępstwa z oskarżenia publicznego, może natomiast być przedmiotem oskarżenia prywatnego.
Zażalenie na to postanowienie złożył do sądu pełnomocnik Prezydenta RP, zarzucając prokuraturze błędną interpretację prawa, gdyż przypisywanie prezydentowi skłonności do nadużywania alkoholu jak i używanie wobec niego słów obelżywych wypełnia znamiona przestępstwa.
Sąd podzielił opinię prokuratury, że sugestie dotyczące nadużywania alkoholu mogą być rozpatrywane w trybie prywatno-skargowym. Uznał jednak, że e, dlatego śledztwo w tej sprawie powinno być przeprowadzone.
Poseł Palikot na swoim blogu 22 kwietnia pisał m.in. że usiłuje znaleźć motywację, która nimi kieruje. "I widzę tylko tę jedną: przesłonięcie własnego tchórzostwa. Próbę wymazania kompleksów z młodości - kompleksu słabosilnych, którzy respektują twarde zasady wyłącznie wobec słabszych od siebie. A kiedy nie dają sobie rady, - napisał Palikot.
Wypowiedzi Palikota, będące przedmiotem tego postępowania, miały związek z informacjami Radia ZET, że w lutym i kwietniu . Kancelaria Prezydenta informowała wtedy, w wydanym oświadczeniu, że "alkohol w małych opakowaniach zakupiony został na potrzeby cateringu samolotowego, zgodnie z obowiązującymi standardami na pokładach samolotów", a jakiekolwiek inne sugestie dotyczące przeznaczenia alkoholu "są bezpodstawne i godzące w dobre imię Kancelarii Prezydenta RP".
Palikot tłumaczył wówczas, iż "nie twierdzi, że prezydent jest alkoholikiem", ale oczekuje w tej sprawie "odpowiedzi pana prezydenta, czy tak jest, czy tak nie jest"