Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS może stracić pieniądze za eurokampanię

26 listopada 2009, 07:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tę kampanię wyborczą PiS zapamięta na długo. Partii Jarosława Kaczyńskiego bardzo poważnie grozi, że nie dostanie zwrotu 10 milionów złotych wydanych przed wyborami do europarlamentu. Są duże zastrzeżenia do sprawozdań kilku komitetów, ale do raportu PiS są największe.

Fundacja im. Stefana Batorego przeanalizowała sprawozdania wyborcze pięciu komitetów: PO, PiS, PSL, SLD – UP i Porozumienia dla Przyszłości – Centrolewicy. Uwag nie ma tylko do sprawozdań PO i PSL. Inne komitety – według fundacji – zawiniły właśnie brakiem faktur za wynajem biur. Zwykle takie sztaby mają swoje biura w lokalach należących do partii. Ale to nie oznacza, że nie muszą za nie płacić.

"Opłaty są konieczne ze względu na równość komitetów. Bo komitety, których partie nie mają takiego majątku, muszą kupić usługi na wolnym rynku. Zaś komitety partii, które mają taki majątek, po ominięciu wydatków na wynajem dysponowałyby większymi środkami na inne działania wyborcze, np. na promocję" - tłumaczy dyrektor Zespołu Kontroli Finansowania Partii Politycznych i Kampanii Wyborczej w PKW Krzysztof Lorentz.

Zastrzega jednak, że gdy partia wynajmuje komitetowi pomieszczenie, musi to robić po kosztach. "To ze względu na ustawę o partiach politycznych. Partia nie może zarobkować, wykorzystując swój majątek" - tłumaczy.

Z analizy Fundacji Batorego wynika, że komitety SLD – UP oraz Centrolewicy w swoich sprawozdaniach nie uwzględniły takich kosztów. Komitet Centrolewicy – jak zauważa fundacja – nie przedstawił też rachunków telefonicznych. W odpowiedzi na zastrzeżenia fundacji Centrolewica odpowiada m.in., że "koalicyjny komitet wyborczy nie mógł sobie pozwolić podczas ostatniej kampanii na wynajem powierzchni lokalowej na potrzeby sztabu ze względów finansowych". Z kolei Sojusz uznał, że partia polityczna nie może zawrzeć z komitetem umowy najmu.

Ciekawe jest też sprawozdanie PiS. Fundacja dopatrzyła się jednego uchybienia: braku faktury bądź umowy na wynajem biur na potrzeby sztabu ogólnopolskiego. Jeśli PKW podtrzyma te zastrzeżenia, największe problemy może mieć PiS. Partia w sprawozdaniu zadeklarowała, że na kampanię wydała ponad 10 mln 349 tys. zł. To oznacza, że tylko nieco ponad 1800 zł zabrakło do limitu, jaki każda partia mogła wydać na kampanię. A z analizy fundacji wynika, że gdyby PiS doliczyło wydatki za biura w Warszawie, limit ten zostałby przekroczony. A to może oznaczać, że partia nie dostanie zwrotu kosztów kampanii.

Na czym polega problem PiS? W odróżnieniu od SLD i Centrolewicy PiS w sprawozdaniu zawarło rachunki za biura sztabów lokalnych.

Dlaczego PiS za biura w Warszawie nie zapłacił? Fundacja przypuszcza, że partia mogła źle zinterpretować obowiązujące prawo. A nie jest ono proste. "W naszej ocenie należy rozróżnić dwie rzeczy. Czym innym jest działalność, którą wykonuje organ partyjny, jak np. podjęcie uchwały o utworzeniu komitetu czy też zgłoszenie listy kandydatów. Ten organ partii składa się z fizycznych osób i te osoby gdzieś muszą się spotkać. I wtedy za lokal partii płacić nie muszą" - mówi Adam Sawicki z fundacji. Ale dodaje: "Kampania wyborcza na poziomie centralnym to nie tylko decyzje czysto prawne, ale też decyzje związane z administracją kampanii wyborczej, np. spotkania sztabu wyborczego, prowadzenie księgowości. I w takiej sytuacji sztab za zajęcie lokalu powinien zapłacić."

Na ocenę sprawozdań PKW ma czas do 7 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj