Dziennik Gazeta Prawana logo

Uśmiechnięty Chlebowski wrócił do Sejmu

1 grudnia 2009, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uśmiechnięty i zrelaksowany, w eleganckiej marynarce i pod krawatem. Zbigniew Chlebowski, po raz pierwszy od wybuchu afery hazardowej, pokazał się przed kamerami. "Wracam do pracy parlamentarnej" - ogłosił i zapowiedział, że jest gotów stanąć przed komisją śledczą, nawet jutro.

Były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, jeden z bohaterów ujawnionej przez media afery hazardowej, dwa miesiące nie pokazywał się publicznie. Teraz jednak zdecydował się na powrót. Dziś pojawił się w Sejmie.

"Wracam, żeby wziąć się do pracy parlamentarnej" - wyjaśnił dziennikarzom. Dlaczego tak długo milczał? "Potrzebowałem trochę czasu, by spędzić go z rodziną i najbliższymi, którzy przeżyli to najbardziej" - powiedział. Dodał też, że czas ten przydał się "na refleksję".

"Cieszę się, że w międzyczasie powstała komisja śledcza (do wyjaśnienia afery hazardowej)" - oznajmił i zapewnił, że jest gotów zeznawać jak najszybciej. "Niestosowne zdania, które wypowiedziałem, nie powinny paść z moich ust" - pokajał się.

Chlebowski powiedział też, że chciałby, aby wszyscy politycy ponosili za swoje słowa takie konsekwencje, jakie poniósł on. "Cieszyłbym się z tego, bo w Polsce byłoby lepiej" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj