Dziennik Gazeta Prawana logo

Co dalej ze zniszczonym domem w Wyrykach? Tomczyk ujawnia plany państwa

28 października 2025, 08:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk/PAP
Rodzina z Wyryków, która straciła dom w wyniku zdarzeń związanych z obroną polskiej przestrzeni powietrznej, dostanie nowy dom. Wiceminister Obrony Narodowej, Cezary Tomczyk, ujawnił w Radiu ZET szczegóły planu wsparcia, który zakłada budowę zupełnie nowej nieruchomości zamiast remontu zniszczonego budynku. Minister zapewnia o pełnej kontroli MON nad sprawą. Rodzina otrzymała już lokal zastępczy oraz zadośćuczynienie, a teraz Ministerstwo proponuje kolejne 200 tysięcy złotych dodatkowej rekompensaty.

Jak ujawnił wiceminister Tomczyk, rodzina podjęła ostateczną decyzję: Rodzina zdecydowała, że nie chce remontować tego domu. Zdecydowali się na to, żeby państwo wybudowało im nowy dom i tak będzie. Rodzina dokonała wyboru projektu domu 22 października. Minister Tomczyk zdradził harmonogram działań: 22. października rodzina z Wyryków wybrała projekt domu, na który musi zostać wykonany teraz kosztorys, bezpośrednio po sporządzeniu kosztorysu rozpocznie się proces inwestycyjny. W oczekiwaniu na nową nieruchomość, rodzina otrzymała lokal zastępczy o powierzchni około 80 metrów kwadratowych.

MON zaoferowało 200 tys. zł

Oprócz budowy nowego domu, MON zaoferowało dodatkowe środki finansowe, co ma zapewnić rodzinie pełne zadośćuczynienie za doznane straty i utrudnienia. Resort Obrony Narodowej zaproponował rodzinie 200 tysięcy złotych dodatkowego zadośćuczynienia. Państwo czeka teraz na formalną odpowiedź rodziny w tej sprawie. Ta kwota uzupełni już otrzymane wcześniej odszkodowanie.

Wiceminister zapewnił o pełnym zaangażowaniu administracji w rozwiązanie sytuacji. Sprawa jest pod pełną kontrolą MON i urzędu wojewódzkiego – podkreślił Tomczyk w Radiu ZET, wskazując na skoordynowane działania resortu i władz regionalnych. Polityk zapewnia Polaków, że "państwo w takich sytuacjach działa".

"Za wszystko odpowiedzialna jest Rosja"

Minister Tomczyk jednoznacznie wskazał sprawcę zniszczenia i skomentował konieczność zapewnienia pilotom pełnej swobody operacyjnej w obliczu zagrożenia. Wiceminister Tomczyk nie pozostawił wątpliwości co do źródła problemu. Za wszystko, co się wtedy wydarzyło, odpowiedzialna jest Federacja Rosyjska – stwierdził dobitnie Tomczyk. Polityk broni jednocześnie konieczności obrony polskiego nieba. Minister podkreśla, że piloci muszą mieć zdolność do pełnej reakcji. Polscy piloci, żołnierze, piloci innych państw bronią naszej przestrzeni i muszą mieć pełną dowolność użycia uzbrojenia i tak też będzie – zapowiedział gość Radia ZET.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj