Kaczyński ma konsultować potencjalne nazwiska z dwoma zaufanymi politykami: Mariuszem Błaszczakiem i Joachimem Brudzińskim. Na czarnej liście znajdą się osoby, które zdaniem kierownictwa, ignorują partyjną dyscyplinę, podsycają wewnętrzne spory, a w konsekwencji osłabiają wizerunek partii.

Nie będzie świętych krów. Może na nią trafić nawet ktoś kiedyś naprawdę zasłużony dla partii. Doszliśmy do ściany, prezes chce też pokazać, że wciąż to on jest najważniejszy. Każda kolejna publiczna kłótnia pokazująca konflikt w PiS zabija nas w sondażach – mówi "SE" jeden z bliskich współpracowników prezesa.

Zagrożeni działacze PiS

Jarosław Kaczyński ogłosił, że każdy polityk PiS, który zabierze głos w "szkodliwej dyskusji" musi liczyć się z zawieszeniem w prawach członka. Według "SE" na liście jest Michał Dworczyk, który dostał już raz ostrzeżenie i upomnienie, ale i tak zabrał głos publicznie. Drugi to Jacek Kurski.

Reklama

Kolejny polityk to Sebastian Kaleta, który naraził się władzom partii stylem w jaki zaatakował Ryszarda Terleckiego. Nie takim tonem, nie takim językiem do starszego człowieka – mówili działacze PiS. W dodatku sam Terlecki również może być zagrożony wpisaniem na listę. Szanse na trafienie na listę do zawieszenia ma również Dariusz Matecki.

Reklama

Co oznacza zawieszenie w PiS?

Zawieszenie w prawach członka PiS może trwać od 3 miesięcy i w praktyce oznacza to: brak wystąpień, brak udziału w pracach klubu. Według "SE" partii zapadła już podobno decyzja, że należy brutalnie uporządkować szeregi, nawet kosztem utraty kilku znanych nazwisk.