Dziennik Gazeta Prawana logo

Chlebowski i Drzewiecki niedługo przed komisją?

5 stycznia 2010, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef komisji śledczej ds. afery hazardowej Mirosław Sekuła chce, by w drugiej połowie miesiąca, od 19 do 22 stycznia, śledczy przesłuchali najważniejszych dla afery hazardowej świadków - polityków PO: byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego i byłego szefa klubu Zbigniewa Chlebowskiego oraz byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

W tej sprawie odbędzie się jutro w Sejmie posiedzenie prezydium komisji. "Jestem przekonany, że zdecydujemy, że w zaprzyszłym tygodniu rozpoczniemy przesłuchania tych najistotniejszych świadków" - mówił dziś w Sejmie dziennikarzom Sekuła.

Środowe prezydium zdecydować ma o szczegółowym harmonogramie przesłuchań świadków. Sekuła nie chciał powiedzieć, kiedy odbędzie się przesłuchanie szefa klubu PO, b. wicepremiera Grzegorza Schetyny. Oświadczył jedynie, że odbędzie się ono w najbliższym czasie.

Nie wiadomo również, kiedy przed komisją stanie premier Donald Tusk. Sekuła tłumaczył, że szef rządu to bardzo zajęta osoba, dlatego jego przesłuchanie trzeba będzie ustalić z jego kancelarią.

Tydzień przed przesłuchaniami najważniejszych dla afery hazardowej świadków, między 12 a 15 stycznia, komisja ma zaplanowane przesłuchania 15 osób, w tym m.in. ministra finansów Jacka Rostowskiego i jego poprzedniczki z czasów rządów PiS Zyty Gilowskiej.

Sekuła liczy na to, że przyszłotygodniowe i kolejne przesłuchania odbędą się już w pełnym składzie komisji. Przypomniał, że od momentu wykluczenia posłów PiS Zbigniewa Wassermanna i Beaty Kemy minął już ponad miesiąc. "Przypuszczam, że Sejm w tym tygodniu uzupełni skład komisji i od przyszłego tygodnia zaczniemy w pełnym składzie pracować" - podkreślił.

Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak zapewnił, że jego klub zgłosi ponownie Wassermanna i Kempę jako swych kandydatów do komisji śledczej. Według niego, dopiero gdyby okazało się, że dwójka posłów PiS jednak nie powróci do komisji, podjęta zostanie decyzja, jak klub PiS będzie zachowywał się dalej.

Błaszczak nie chciał powiedzieć, czy gdyby Wassermann i Kempa nie weszli ponownie w skład komisji, PiS zdecyduje się np. na bojkot hazardowej komisji śledczej, czy jednak wystawi innych kandydatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj