Dziennik Gazeta Prawana logo

Legenda "Solidarności" chce być prezydentem

6 stycznia 2010, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Założyciel i przewodniczący "Solidarności Walczącej" Kornel Morawiecki ogłosił, że będzie startował w tegorocznych wyborach prezydenckich. Morawiecki chce odbudować zaufanie obywateli do państwa, a przede wszystkim do urzędu prezydenta.

"Polacy potrzebują takiego spojrzenia na siebie, jakie mieliśmy za czasów pierwszej Solidarności, kiedy mimo trudnej sytuacji mieliśmy własną podmiotowość, budziliśmy podziw, byliśmy blisko siebie i mieliśmy wielką nadzieję, że możemy zmieniać Polskę, Europę i świat na lepsze. Uważam, że tej nadziei bardzo nam teraz potrzeba" - powiedział Morawiecki na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak mówił, "polityka jest służbą w interesie narodu, ogółu obywateli". Ocenił, że obecnie należy skupić się głównie na odbudowie zaufanie obywateli do własnego państwa i jego struktur, a przede wszystkim - zaznaczył - do urzędu prezydenta, rządu i parlamentu, sądów i administracji.

"W trakcie kampani razem ze wszystkimi, którzy mnie wesprą, chcę uruchomić wielką energię społeczną, pokazać wartość i skuteczność nowych ustrojowych rozwiązań. Razem możemy zainicjować procesy, które uczynią Polskę sprawiedliwą, nowoczesną i bogatszą" - przekonywał.

Poinformował, że prowadzi już rozmowy z osobami, które miałyby stworzyć jego honorowy komitet poparcia. Mają się w nim znaleźć m.in. rosyjski pisarz, dysydent i obrońca praw człowieka Waładimir Bukowski oraz pisarz Marek Nowakowski. Morawiecki liczy przy tym na ludzi młodych. Jak mówił, to dzięki nim uda się wyzwolić tę wielką energię społeczną.

Morawiecki zwrócił się o poparcie do "każdego obywatela, dla kórego sprawy Polski nie są obojetne; do zaniechęconych i zawiedzionych stanem obecnej polityki, a także do tych, którzy nie mają na kogo głosować".

Kornel Morawiecki jest z wykształcenia fizykiem. W 1982 r. założył "Solidarność Walczącą", określaną często jako najbardziej radykalną organizacja opozycyjną w PRL. Morawiecki był najdłużej ukrywającym się opozycjonistą.

Jak dotąd wolę kandydowania w wydorach wyrazili: Andrzej Olechowski, Tomasz Nałęcz i Jerzy Szmajdziński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj