Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Tusk ostro o wizycie prezydenta na Węgrzech. "Putin się cieszy"

25 marca 2026, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Premier Donald Tusk skomentował decyzję Viktora Orbana/PAP
Viktor Orban ogłosił, że Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń. Do tej decyzji odniósł się premier Donald Tusk i powiązał ją z wizytą prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech. "Putin się cieszy" - stwierdził premier Polski.

W poniedziałek prezydenci Polski i Węgier Karol Nawrocki oraz Tamas Sulyok wzięli udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Przemyślu (woj. podkarpackie). W drugiej części dnia rozmowy przeniosły się do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotkał się z premierem Viktorem Orbanem.

Orban wstrzymuje dostawy gazu do Ukrainy

W środę Viktor Orban ogłosił, że Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń. "Potrzebujemy nowych środków, które pomogą nam przełamać blokadę naftową i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Węgier. Dlatego dostawy gazu z Węgier na Ukrainę będą stopniowo wstrzymywane, a nadwyżki magazynowane w kraju. Dopóki Ukraina nie będzie dostarczać ropy naftowej, nie będzie też otrzymywać gazu z Węgier" - oświadczył Orban.

Donald Tusk krótko i mocno o prezydencie Nawrockim

Do decyzji Orbana premier Tusk odniósł się na X. "Jest pierwszy efekt wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie. Premier Orban odciął Ukrainę od dostaw gazu. Putin się cieszy" - podkreślił szef rządu. We wtorek premier powiedział, że poniedziałkowa wizyta prezydenta Nawrockiego na Węgrzech odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu. Ocenił, że spotkanie polskiego prezydenta z premierem Węgier Viktorem Orbanem przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju jest działaniem wbrew polskim interesom. Tusk podkreślił, że interesie Polski nie jest wspieranie Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach. Zwrócił się też do prezydenta Nawrockiego słowami: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj