Ministerstwo Aktywów Państwowych ogłosiło dymisję Sebastiana Mikosza w środę wieczorem. Rada nadzorcza odwołała go dokładnie dwa lata po tym, jak przejął stery w największej firmie logistycznej w kraju. Mikosz przyznaje, że moment wybrany przez właściciela go zadziwił. Spodziewał się raczej rozmów o wynikach za 2025 rok, które – według jego zapowiedzi – mają być dla Poczty bardzo korzystne.

MAP tłumaczy tę decyzję potrzebą zapewnienia "skutecznego dialogu". Resort chce, aby zarząd sprawniej komunikował się nie tylko z właścicielem, ale przede wszystkim z pracownikami i związkami zawodowymi.

Finansowy zwrot Poczty Polskiej

Sebastian Mikosz przypomina, w jakim stanie przejął Pocztę Polską w 2024 roku. Spółka notowała wtedy ponad 700 mln zł straty i walczyła o zachowanie płynności finansowej. Dziś obraz firmy wygląda inaczej. Były prezes deklaruje, że Poczta Polska oraz wszystkie spółki z jej grupy kapitałowej kończą rok "na plusie".

Reklama

W 2024 roku strata netto spadła o ponad 400 mln zł w porównaniu do roku poprzedniego. Przychody ze sprzedaży urosły o 1,2 proc., a w sektorze usług finansowych aż o blisko 10 proc. Spółka otrzymała łącznie ponad 2,6 mld zł z tytułu świadczenia usług powszechnych, co pomogło zasypać finansową dziurę.

Reklama

Tysiące etatów mniej w Poczcie Polskiej

Naprawa finansów nie odbyła się bez bolesnych kosztów społecznych. Sebastian Mikosz od początku stawiał na brutalną szczerość i głęboką restrukturyzację. Jednym z filarów jego Planu Transformacji były cięcia kadrowe.

W 2025 roku zatrudnienie w Poczcie Polskiej spadło o 14,5 proc. W praktyce oznaczało to likwidację niemal 8,5 tysiąca etatów w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Na koniec zeszłego roku w firmie pracowało już tylko około 50,2 tysiąca osób. Prezes wdrażał programy dobrowolnych odejść oraz zwolnienia grupowe, co miało dostosować giganta do wymogów nowoczesnego rynku paczek i logistyki.

Mikosz nie tylko zwalniał, ale też planował gigantyczne inwestycje. Jego zespół zidentyfikował 48 kluczowych projektów IT, które miały zamienić "analogową" Pocztę w nowoczesną firmę technologiczną. Na ten cel operator zamierzał wydać 1,5 mld zł w ciągu najbliższych 30 miesięcy. Planowano wydanie blisko 100 mln zł na ochronę danych. Spółka otrzymała 85 mln zł wsparcia na cyfryzację usług urzędowych. Listonosze mieli stać się mobilnymi sprzedawcami usług finansowych.