Dziennik Gazeta Prawana logo

SAFE czy pomysł prezydenta? Polacy ocenili, który program wolą

30 marca 2026, 17:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki/shutterstock
Polacy chcą silnej armii, ale spierają się o to, jak za nią zapłacić. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje dwa obozy: zwolenników unijnych pożyczek oraz stronników wykorzystania zysków Narodowego Banku Polskiego. Choć rządowy program SAFE prowadzi w sondażach, propozycja prezydenta Karola Nawrockiego depcze mu po piętach.

Obecnie 51 proc. badanych chce, aby Polska kupowała broń, korzystając z unijnego programu SAFE. To rozwiązanie promuje rząd, a weto prezydenta – zdaniem CBOS – nie osłabiło poparcia dla tej idei. Wręcz przeciwnie, dyskusja polityczna sprawiła, że Polacy mają dziś w tej sprawie bardziej zdecydowane poglądy niż jeszcze miesiąc temu.

Program SAFE cieszy się niemal totalnym poparciem wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (98 proc.) oraz partii Razem (87 proc.). Zdecydowanie odrzucają go natomiast sympatycy Konfederacji i PiS.

Pomysł prezydenta z dużym poparciem prawicy

Alternatywą dla unijnych pożyczek jest propozycja prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Chcą oni sfinansować zbrojenia z zysków wypracowanych przez bank centralny. Ten pomysł popiera 46 proc. Polaków.

To rozwiązanie to absolutny numer jeden dla elektoratu Prawa i Sprawiedliwości (79 proc. poparcia) oraz obu Konfederacji. Przeciwnicy tego pomysłu dominują w obozie rządzącym – aż 67 proc. wyborców KO nie chce finansowania armii z pieniędzy NBP.

Kompromis ws. SAFE?

Badanie CBOS ujawnia, że Polacy traktują te dwa źródła pieniędzy jako konkurencję. Tylko 17 proc. badanych uważa, że należy korzystać z obu metod jednocześnie. Większość wybiera tylko jedną opcję, odrzucając drugą. 35 proc. badanych popiera wyłącznie unijny SAFE. 29 proc. badanych stawia wyłącznie na zyski NBP. 8 proc. sprzeciwia się obu rozwiązaniom.

Orientacja polityczna niemal bezbłędnie wskazuje, który projekt wybierze dany wyborca. Lewica i centrum widzą ratunek w funduszach unijnych. Prawica postrzega pożyczki z Brukseli z niechęcią, widząc w nich zagrożenie lub zbędne zobowiązanie, i woli sięgać po zasoby krajowe zgromadzone w NBP.

Najbardziej otwarci na kompromis i skorzystanie z obu źródeł są sympatycy Nowej Lewicy oraz Razem. Największy opór wobec jakichkolwiek zaproponowanych form finansowania wykazują natomiast wyborcy Konfederacji Korony Polskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj