Obecnie 51 proc. badanych chce, aby Polska kupowała broń, korzystając z unijnego programu SAFE. To rozwiązanie promuje rząd, a weto prezydenta – zdaniem CBOS – nie osłabiło poparcia dla tej idei. Wręcz przeciwnie, dyskusja polityczna sprawiła, że Polacy mają dziś w tej sprawie bardziej zdecydowane poglądy niż jeszcze miesiąc temu.

Program SAFE cieszy się niemal totalnym poparciem wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (98 proc.) oraz partii Razem (87 proc.). Zdecydowanie odrzucają go natomiast sympatycy Konfederacji i PiS.

Pomysł prezydenta z dużym poparciem prawicy

Alternatywą dla unijnych pożyczek jest propozycja prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Chcą oni sfinansować zbrojenia z zysków wypracowanych przez bank centralny. Ten pomysł popiera 46 proc. Polaków.

Reklama

To rozwiązanie to absolutny numer jeden dla elektoratu Prawa i Sprawiedliwości (79 proc. poparcia) oraz obu Konfederacji. Przeciwnicy tego pomysłu dominują w obozie rządzącym – aż 67 proc. wyborców KO nie chce finansowania armii z pieniędzy NBP.

Reklama

Kompromis ws. SAFE?

Badanie CBOS ujawnia, że Polacy traktują te dwa źródła pieniędzy jako konkurencję. Tylko 17 proc. badanych uważa, że należy korzystać z obu metod jednocześnie. Większość wybiera tylko jedną opcję, odrzucając drugą. 35 proc. badanych popiera wyłącznie unijny SAFE. 29 proc. badanych stawia wyłącznie na zyski NBP. 8 proc. sprzeciwia się obu rozwiązaniom.

Orientacja polityczna niemal bezbłędnie wskazuje, który projekt wybierze dany wyborca. Lewica i centrum widzą ratunek w funduszach unijnych. Prawica postrzega pożyczki z Brukseli z niechęcią, widząc w nich zagrożenie lub zbędne zobowiązanie, i woli sięgać po zasoby krajowe zgromadzone w NBP.

Najbardziej otwarci na kompromis i skorzystanie z obu źródeł są sympatycy Nowej Lewicy oraz Razem. Największy opór wobec jakichkolwiek zaproponowanych form finansowania wykazują natomiast wyborcy Konfederacji Korony Polskiej.