Urzędnicy zlikwidowali ogromne kolejki, które blokowały wypłaty dotacji. Ministra Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że resort "rozkolejkował" wnioski o płatność. Obecnie system przetwarza faktury bez zbędnej zwłoki. Choć urzędnicy dokładnie sprawdzają każdą wydaną złotówkę, proces ten odbywa się teraz sprawnie i na bieżąco.
Naprawa po "rozszczelnieniu" systemu
Ministra przypomniała, że w latach 2022–2023 program stał się podatny na nadużycia. Poprzednie mechanizmy, takie jak prefinansowanie bez zabezpieczeń czy brak limitów cenowych, przyciągały oszustów. Nieuczciwi wykonawcy naciągali beneficjentów, co kończyło się stratami finansowymi i niedokończonymi remontami. Resort klimatu poświęcił ostatnie dwa lata na sprzątanie po tych błędach.
Nowy start programu w 2025 roku
Kluczowym momentem był listopad 2024 roku, kiedy rząd czasowo wstrzymał program. W tym czasie eksperci gruntownie przebudowali system. "Czyste Powietrze" wróciło w 2025 roku na zupełnie nowych, bezpieczniejszych zasadach. Wprowadzone "bezpieczniki" mają jeden cel: chronić ludzi przed wyłudzeniami i zapewnić, że publiczne pieniądze trafią tam, gdzie są naprawdę potrzebne.
Hennig-Kloska przekonuje: Program "Czyste Powietrze” jest bezpieczny
Hennig-Kloska podkreśla, że program jest teraz bezpieczny nie tylko dla obywateli, ale i dla państwowej kasy. Nowe limity kosztów i rygorystyczna kontrola faktur zapobiegają zawyżaniu cen materiałów oraz usług. Dzięki tym zmianom program "Czyste Powietrze" przestał być narzędziem dla naciągaczy, a stał się wsparciem dla osób chcących ocieplić dom i wymienić stary piec.