Po zmianie władzy na Węgrzech nad Zbigniewem Ziobrą zawisły czarne chmury. Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski ukrywają się przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgrzech. Po przegranych przez Viktora Orbana wyborach nie ma już jednak nad nimi parasola ochronnego węgierskiej władzy. Peter Magyar twierdzi, że "nie zabawią długo" na Węgrzech.
Wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu
W ubiegłym tygodniu do Sejmu trafi wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu b. szefa MS, posła Zbigniewa Ziobro (PiS). Jak dodał, wniosek został podpisany przez posłów z klubów koalicji rządzącej: KO, Lewicy, PSL, Polski 2050 i Centrum. Pod koniec listopada ub.r. prokurator generalny Waldemar Żurek powiadomił marszałka Sejmu o zarzutach dla Zbigniewa Ziobry. Prokuratura zaznaczyła wtedy, że powiadomienie to może stać podstawą do rozważenia przez Sejm, czy opisane naruszenia prawa mogą wypełniać znamiona deliktu konstytucyjnego, a w konsekwencji - czy zachodzą przesłanki do ewentualnego pociągnięcia Ziobry do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.
Ziobro na razie pod ochroną na Węgrzech
Pod koniec 2025 r. gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce. Na początku 2026 r. poinformowano, że b. minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
26 zarzutów ciąży na Zbigniewie Ziobrze
W związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Zbigniew Ziobro liczy na znajomych w tym kraju
Według informacji przekazanych w podcaście "W związku ze śledztwem", o których napisał "Newsweek" były minister sprawiedliwości myśli o wyjeździe do Turcji. Spekulowano wcześniej, że być może będzie chciał udać się na Białoruś lub do USA. Mariusz Gierszewski zwrócił uwagę, że w tym kraju działa liczna grupa Polaków związanych głównie z prawicą. Dominika Długosz mówiła, że wcześniejsze typy nie są już aktualne: "Nasze różnego rodzaju wiewiórki mówią, że to są w ogóle nie te kierunki" - stwierdziła w podcaście. Dodała też, że Ziobro miałby się gdzie zatrzymać, jeśli pomogliby mu znajomi mający w Turcji apartamenty. "Miałby się gdzie zatrzymać, jeśli koledzy zechcą go przytulić" - komentuje Długosz.