Dziennik Gazeta Prawana logo

Jurek pisze do szefa PiS. W sprawie SLD

1 marca 2010, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek zaapelował w liście do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o wycofanie się jego partii z medialno-politycznego sojuszu z "postkomunistycznym SLD". "Z postkomunistami nie zrealizuje Pan żadnego dobra Polski! - pisze Jurek.

"Z postkomunistami nie zrealizuje Pan żadnego dobra Polski! W najlepszym przypadku może zostać Pan oszukany, co skompromituje mit <skuteczności>, którym usprawiedliwia Pan swoją politykę" - czytamy w liście Jurka do J. Kaczyńskiego.

"Gorąco apeluję do Pana o wycofanie się z medialno-politycznej gry z postkomunistami i o szacunek dla ponadpartyjnych instytucji publicznych, bez których niemożliwe będzie normalne funkcjonowanie demokratycznego państwa; o szacunek dla opinii publicznej i niezależnego dziennikarstwa; o szacunek, który jest obowiązkiem każdego polityka, poważnie traktującego własną odpowiedzialność społeczną" - podkreślił Jurek.

Polityk przypomniał, że przez sześć lat pracując w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, gdy decydujący wpływ na TVP mieli postkomuniści, walczył w obronie mediów publicznych i ich misji. Podkreślił, że bronił dziennikarzy usuwanych z pracy, programów zdejmowanych z anteny, spraw skazanych na przemilczenie, środowisk pozbawionych prawa do prezentacji swoich poglądów.

Zaznaczył, że po śledztwie parlamentarnym w sprawie afery Rywina miał nadzieję, że najgorsze zagrożenia dla wolności opinii publicznej już minęły. Choć - jak pisze - Lewica zrobiła wszystko, żeby pomniejszyć znaczenie tej afery, "miliony Polaków zobaczyły dość wiele, żeby zrozumieć, jak blisko było do obrócenia przez postkomunistów demokracji w naszym kraju w fikcję, zamienienia jej w <demokrację sterowaną>".

Według Jurka, obecnie znowu trzeba głośno przypominać, że nie wolno zgadzać się na traktowanie dziennikarzy jak "pracowników frontu propagandy", których można przestawiać jak pionki na partyjnej szachownicy.

"Nie wolno zgadzać się na nihilistyczny stosunek do misji kulturalnej mediów publicznych i degradowanie ich do roli ringu walki wyborczej pomiędzy umówionymi partnerami; że - krótko mówiąc - nie można w imię chwilowych interesów wyborczych cofać kraju do czasów sprzed afery Rywina" - podkreślił Jurek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj