Obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce była jednym z tematów rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA w Waszyngtonie. Rząd przyjął we wtorek uchwałę w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski. Uchwała ma umożliwić rozpoczęcie wstępnych działań w tej sprawie, m.in. prowadzenie konsultacji i uzgodnień ze stroną amerykańską oraz przygotowanie propozycji dotyczących lokalizacji bazy, niezbędnej infrastruktury, kosztów przedsięwzięcia i źródeł jego finansowania.
Tyle może kosztować stałą baza USA w Polsce
Zalewski był pytany w czwartek rano w TOK FM, ile potencjalnie będzie kosztować budowa stałej bazy wojsk amerykańskich, która może powstać w Polsce. "Kilka miliardów, kilkanaście miliardów złotych" - odparł. Dopytywany, czy znajdą się na to pieniądze, powiedział, że chociaż rząd "odziedziczył budżet w takim stanie, w jakim odziedziczył po marnotrawnych rządach pana premiera Morawieckiego", tak "na bezpieczeństwo pieniądze będą i świadoma tego jest Rada Ministrów, pan premier Tusk, który bardzo silnie poparł pana premiera Kosiniaka-Kamysza".
Rządowi zależy na czasie ws. bazy wojskowej USA w Polsce
W ocenie Zalewskiego rządowi zależy na tym, aby "szybko, to znaczy w przeciągu kilku, kilkunastu tygodni, zakończyć rozmowy na temat tego, jakie oddziały amerykańskie w Polsce się znajdą w oparciu właśnie o stałą bazę". Dodał, że planem rządu jest, aby budowa "miasteczka" dla Amerykanów ruszyła jeszcze w tym roku.
Stała baza USA w Polsce będzie "Fort Trump"?
"Stałe bazy są ważne, dlatego, że zmieniają przekaz strategiczny dla naszego głównego adwersarza, którym jest Rosja. Stałe bazy oznaczają głębokie zaangażowanie Amerykanów w obronę Polski, dlatego, że Amerykanie w Polsce mają swoje interesy i chcą Polski bronić. To jest ten przekaz, który uzyskamy dzięki stałym bazom" - podkreślił Zalewski. Dodał, że Amerykanie broniliby wtedy "olbrzymich interesów gospodarczych", w tym przemysłu zbrojeniowego, a także już niedługo - jak zaznaczył - przemysłu związanego z technologią jądrową. Zalewski, zapytany, czy ewentualna stała baza Amerykanów będzie nazywać się Fort Trump, odpowiedział, że "to świetna nazwa. Nam chodzi o to, żeby to była stała obecność w Polsce". "Fort Trump to świetna nazwa" - powtórzył jeszcze raz wiceszef resortu obrony.
Obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce była jednym z tematów rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA w Waszyngtonie. Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz poinformował w poniedziałek, że Donald Trump potwierdził „zobowiązanie sojusznicze”, w tym potwierdzenie artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewnienie, że planowane redukcje obecności amerykańskiej w Europie Zachodniej nie dotkną Polski, a także podtrzymał publiczną deklarację o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Nawrocki spotka się z Kosiniakiem-Kamyszem ws. stałej bazy USA w Polsce
Przydacz zapowiedział też, że prezydent Karol Nawrocki zaprosi szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na spotkanie w celu omówienia dalszych kroków w tej sprawie. Na początku czerwca minister obrony narodowej poinformował, że przekazał szefowi Pentagonu USA Pete’owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Doradca szefa MON Maciej Samsonowicz poinformował w środę wieczorem, że podczas rozmów prowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez przedstawicieli MON z Pentagonem poruszono m.in. temat propozycji utworzenia stałej bazy wojskowej USA w Polsce.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.