Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: To manipulacja i czarna propaganda

23 marca 2010, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Według Radia ZET Zbigniew Ziobro poprosił sejmową komisję ds. nacisków o przerwanie jego przesłuchania ze względu na pilne sprawy w Brukseli. Stacja twierdzi jednak, że chodziło wyłącznie o pieniądze za bilety lotnicze, które Bruksela miała zwrócić Ziobrze. Przeczytaj wyjaśnienie europosła w tej sprawie.

"Stwierdzenia zawarte w publikacji "Wąż w kieszeni Ziobry" są klasycznym przykładem manipulacji i czarnej propagandy. Radio ZET nie pierwszy raz podejmuje takie działania. W rozmowie z dziennikarzem radia wyjaśniłem przyczynę mojego wyjazdu do Brukseli po wielogodzinnym przesłuchaniu przed komisją śledczą. Wyjeżdżałem, by wziąć udział w umówionym wcześniej spotkaniu z ekspertami na temat działalności Michela Barniera, komisarza ds. rynku wewnętrznego Komisji Europejskiej.

Rozmowa dotyczyła ważnych dla Polski zagadnień i stanowiła przygotowanie do zapowiadanego na poniedziałek spotkania komisarza Barniera z komisją prawną, w której zasiadam. Refundacja przelotów odbywa się za każdym razem według tych samych reguł i dotyczy wszystkich polskich europosłów, także tych z Platformy Obywatelskiej, SLD czy PSL. Nie ma w tym nie tylko nic sensacyjnego, ale i niczego, co nie byłoby rutynowym działaniem Parlamentu Europejskiego.

Radio ZET setki razy podawało nieprawdziwe informacje na temat operacji antykorupcyjnej w Ministerstwie Rolnictwa i kierowanej przeze mnie walki z przestępczością, w czasie, gdy pełniłem funkcję Prokuratora Generalnego. Moje siedmiogodzinne zeznania przed komisją śledczą podważyły wiarygodność wielu sensacyjnych doniesień stacji z ostatnich lat. Rozumiem, że z tego powodu zajmowanie się moimi zeznaniami było dla Radia ZET wyjątkowo kłopotliwe i stąd decyzja, by zająć słuchaczy czymś innym.

Nieważne dla Radia ZET okazało się, że operacja CBA - podobnie jak działania prokuratury - była zgodna z prawem. Udowodniłem przed komisją, że rozpoczęcie operacji specjalnej nie było akcją polityczną, lecz miało solidne podstawy związane z podejrzeniem kryminalnych działań. To także nie zainteresowało Radia ZET, podobnie jak i to, że wykazałem w jaki sposób poseł Woszczerowicz, który wcześniej spotykał się z R. Krauze, ostrzegł Andrzeja Leppera o operacji specjalnej.

Dziennikarz Radia ZET uznał, że lepiej zająć się długością składanych przeze mnie zeznań oraz nierzetelnie zrelacjonować przyczyny mojego wyjazdu, byleby tylko przykryć ujawnione przeze mnie fakty".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj