Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann: Kwity na Dukaczewskiego były pod wycieraczką

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Marek Dukaczewski w 1989 r. odbył szkolenie w radzieckim MON dotyczące handlu bronią - zdradził minister koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. I na antenie TVN24 przedstawił potwierdzający to dokument. Dukaczewski zapowiada, że złoży zawiadomienie do prokuratury, bo - według niego - Wassermann nie miał prawa tego robić.

Dokument wskazuje, że Marek Dukaczewski był na kursie od czerwca do sierpnia 1989 r. "Mam rosyjski dokument. To jest dokument zaświadczający, że pan gen. Dukaczewski (...) w okresie od czerwca do sierpnia przeszedł kurs w MON Rosji - ja przypomnę, że w czerwcu były wolne wybory w Polsce, a to się działo w sierpniu. Głównym nurtem wykładów na tym kursie było wykorzystanie handlu bronią do wpływów politycznych" - powiedział Wassermann.

Jak zdobył ten dokument? "Znalazłem go pod wycieraczką swojego mieszkania" - odpowiadał w TVN24 Wassermann.

Zaproszony do studia razem z Wassermannem były minister obrony Radosław Sikorski zaatakował ministra. "Dokument pochodzi z teczki osobowej gen. Dukaczewskiego, a co za tym idzie nie powinien być upubliczniony. To złamanie prawa. Jestem zszokowany, że konstytucyjny minister przynosi do mediów taki dokument" - oskrażał. "To dowód na wykorzystywanie służb specjalnych w walce politycznej" - dodał.

Wassermann odparł, że w zamian za poprawę bezpieczeństwa państwa jest "gotów ponieść odpowiedzialność karną i odbyć karę pozbawienia wolności". Gen. Dukaczewski, były oficer WSI, którego cała sprawa dotyczy, już zapowiedział, że złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez Wassermanna przestępstwa.

Tuż po programie Dukaczewski wydał oświadczenie: "W związku z wypowiedzią ministra-koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna (...) informuję, że składam zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem popełnienia przestępstwa upublicznienia informacji zawartych w teczce personalnej żołnierza Wojskowych Służb Informacyjnych" - napisał Dukaczwski. "Zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych, dokumenty z teczki personalnej żołnierza WSI objęte są klauzulą tajności i podlegają wieczystej ochronie" - dodał.

Napisał również, że minister Wassermann okłamał opinię publiczną, twierdząc, że głównym tematem kursu, w którym uczestniczył w lipcu i sierpniu 1989 r., było wykorzystanie handlu bronią dla potrzeb politycznych. Jak twierdzi, sprawa handlu bronią na kursie nie była w ogóle poruszana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj