Dziennik Gazeta Prawana logo

Cimoszewicz trzyma kciuki za Tuska

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włodzimierz Cimoszewicz przemówił. "Najważniejsze to odsunąć PiS od władzy" - oznajmił kandydujący do Senatu były premier i zapowiedział, że w dzisiejszej debacie Kaczyński-Tusk będzie kibicował szefowi PO.

Włodzimierz Cimoszewicz, który po latach milczenia wychylił się z puszczy, by walczyć o mandat senatora, ma nadzieję, że w dzisiejszej debacie lepiej wypadnie Donald Tusk. Były premier i minister spraw zagranicznych chce jak najszybszego odsunięcia od władzy PiS.

Cimoszewicz stwierdził, że partia Kaczyńskiego "wyrządza niepowetowane straty dla Polski". Dlatego po wyborach życzy Polakom koalicji "centrolewicowej".

Były premier startuje w wyborach do Senatu jako kandydat niezależny, ale popierany także przez LiD. Cimoszewicz wraca po dwóch latach milczenia. W 2005 roku wycofał się z kandydowania na prezydenta w związku z zamieszaniem wokół jego oświadczeń majątkowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj