Platforma Obywatelska idzie z Radiem Maryja na wojnę. Po ostrej krytyce, jaką w nocnej audycji zgotował politykom ojciec Tadeusz Rydzyk, nie trzeba było długo czekać na ripostę.

Mamy rozdział Kościoła od państwa, a więc urzędnicy powinni życzliwie, ale bezwzględnie pilnować prawa - przypomina Bronisław Komorowski. "Tymczasem ojciec Rydzyk przyzwyczaił się, że politycy rozmawiają z nim na klęczkach" - twierdzi. Od razu zapowiada, że Radio Maryja będzie traktowane jak każde inne medium.

We wczorajszej nocnej audycji Radia Maryja ojciec Tadeusz Rydzyk zaatakował premiera Tuska oraz niektórych jego ministrów. "Cóż to, kolegą jestem? Nie byliśmy kolegami!" - oburzał się na premiera. Szefa Radia Maryja rozwścieczyły słowa Donalda Tuska: "Niech redemptorysta śpi spokojnie".

"Szukają, jak by zerwać umowę. Jakby najczarniejszy komunizm był i jeszcze przy tym ministrowie to mówią" - grzmiał na radiowej antenie redemptorysta.

Ojciec Rydzyk komentował w ten sposób pogłoski, że zostanie mu odebrana 15-milionowa dotacja na poszukiwanie wód geotermalnych. Wczesniej została przyznana jego Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Ale redemptorysta miał pretensje nie tylko do premiera Donalda Tuska. Szefa Radia Maryja oburzyło, że minister szkolnictwa wyższego i nauki Barbara Kudrycka rozważała w jednym z wywiadów przeprowadzenie kontroli w jego wyższej uczelni. "To jest nie w porządku i żądamy przeproszenia za takie rzeczy. Od kogo jak od kogo, ale od ministra szkolnictwa wyższego i nauki. Inteligencja powinna się wiązać ze szlachetnością" - mówił na antenie Radia Maryja.