Prokuratorzy biorą pod lupę słowa szefa MON Radosława Sikorskiego. Zdaniem Antoniego Macierewicza, minister rok temu ujawnił dziennikarzom tajemnice państwowe. Chodzi o informacje przedstawione przez Macierewicza na posiedzeniu kolegium do spraw specsłużb, a dotyczące sytuacji w Afganistanie.
Macierewicz sam poskarżył się prokuratorom. Stwierdził, że Sikorski mógł ujawnić dziennikarzom tajemnice państwowe. Chodzi o informacje dotyczące Afganistanu. Ówczesny szef SKW na posiedzeniu kolegium do spraw służb specjalnych stwierdził, że północny Afganistan i armia afgańska są kontrolowane przez Rosję.
Teraz śledczy stwierdzili, że by wszystko dokładnie sprawdzić, potrzebne jest dochodzenie. A sam Sikorski od początku bagatelizował sprawę. Według niego, Macierewiczowi może chodzić o to, że "wielokrotnie wyśmiał jego pseudoinformacje".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl