Według Grzegorza Napieralskiego rząd i prezydent nie mają pomysłu na walkę z kryzysem. Jak ocenił, wszystkie działania władz powinny być skierowane na ratowanie miejsc pracy. Lider SLD zarzucił prezydentowi, że na środowy szczyt antykryzysowy nie zaprosił przedstawicieli partii politycznych.
Napieralski ma prosty przepis na walkę z kryzysem. "Cały czas słyszymy o oszczędnościach, a tu odwrotnie - . I co najważniejsze - wszystkie działania powinny być skierowane na ratowanie miejsc pracy, czego ani prezydent, ani rząd nie robią" - powiedział szef Sojuszu.
Klub Lewicy podtrzymuje ofertę współpracy skierowaną do innych sił politycznych - jeśli chodzi walkę z kryzysem. "Na razie nie ma żadnego odzewu" - dodał.
Nawiązując do planów rozpisania referendum w sprawie wprowadzenia w Polsce euro, "Polacy już wyrazili wolę bycia w Unii Europejskiej i w strefie euro" - podkreślił. Jak ocenił, pomysł na referendum to podbijanie piłeczki i odchodzenie od poważnego tematu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|